Jesteśmy w „domku za lasem” magicznym miejscu niedaleko Kielc, otoczonym dzikimi polami i lasami. Sybilla to mama Natalii i Dawida, pasjonatka pięknych wnętrz. W rodzinnym domu stworzyła idylliczną przestrzeń wypełnioną meblami, po części zaprojektowanymi i wykonanymi przez męża Łukasza.

Zapraszamy do obserwowania profilu Sybilli na instagramie @domekzalasem, w którym znajdziecie dużo inspiracji wnętrzarskich i poznacie historię tego wyjątkowego miejsca.


1. Jak udało Wam się znaleźć tak piękny dom i skąd pomysł na zamieszkanie na przysłowiowym końcu świata?


Działka była własnością moich rodziców i zawsze czuliśmy, że to miejsce, w którym chcielibyśmy stworzyć rodzinny dom. Jesteśmy otoczeni polami i lasami. Lasek brzozowy, sąsiadujący bezpośrednio z nami to taka umowna granica, dająca poczucie bezpieczeństwa i pewności, że jesteśmy u siebie. Dom od fundamentów po dach postawił  samodzielnie mój przezdolny mąż, który również zaprojektował i wykonał część mebli.


2. Czy od samego początku budowy mieliście już sprecyzowany pomysł na architekturę budynku i jego wnętrza?

Zdecydowanie nie. Podstawowym kryterium był czas. Zależało nam na tym, żeby po prostu jak najszybciej się wprowadzić, reszta została odsunięta na dalszy plan. Nie zwracaliśmy uwagi na przedmioty, które kupowaliśmy, miało być szybko i bezproblemowo. Z czasem jak już tu mieszkaliśmy, zaczęłam śledzić blogi wnętrzarskie i Instagram, które przyznaje, pochłonęły mnie do reszty i zaczęłam szukać swojego stylu. W domku za lasem mieszkamy dopiero 5 lat a za nami już sporo remontów, ciągle coś zmieniamy, bo nieustannie mam nowe pomysły.


2. Czy podczas projektowania domu i urządzania wnętrz współpracowaliście z architektami?

Absolutnie nie, wszystko zrobiliśmy sami. Oboje byliśmy zaangażowani zarówno w projekt domu, jak i jego końcowe urządzenie oraz wybór elementów dekoracyjnych.  


3. Czym kierujesz się przy wyborze mebli, dodatków? Na którym miejscu stawiasz wygodę, funkcjonalność a na którym wygląd?

I tu będę oryginalna, znaczącym czynnikiem wyboru jest kolor, przyznaję, że jest to moja mała fobia, wszystko musi być jasne (biel, beż), monochromatyczne. Oczywiście wygoda i funkcjonalność są także bardzo istotnymi czynnikami wyboru.

4. Które pomieszczenie w domu jest Waszym ulubionym, gdzie odpoczywacie?

Najczęściej spędzamy czas w salonie, jest to najfajniejsza przestrzeń, to właśnie tu toczy się życie rodzinne. Zabawy, spotkania, odpoczynek. Nie ukrywam również, że absolutnie ukochanym meblem jest sofa. Jesteśmy 4osobową rodziną i uwielbiamy wspólnie spędzać czas. Sofa musi być bardzo duża, funkcjonalna, wygodna, doskonale zaprojektowana i oczywiście jasna ;)